Czy charakter można zmienić? Perspektywa logoterapii

Nie jesteśmy skazani na to, kim staliśmy się do tej pory. To jedno z najbardziej uwalniających zdań, jakie niesie logoterapia. Człowiek ma swoją historię, temperament, wychowanie, zranienia, nawyki i słabości charakteru, ale nie jest z nimi tożsamy. To, co ukształtowało nas do dzisiaj, może wiele tłumaczyć, ale nie musi decydować o tym, kim staniemy się jutro.

W logoterapii patrzymy na człowieka nie tylko przez pryzmat jego objawów, cech czy przeszłych doświadczeń. Interesuje nas także to, ku czemu człowiek może się jeszcze rozwinąć. Pytamy nie tylko: „Dlaczego taki jestem?”, ale również: „Kim mogę się stać?”, „Jaką postawę mogę wybrać?”, „Co jeszcze mogę w sobie ukształtować?”.

Logoterapia: człowiek nie jest identyczny ze swoim charakterem

Charakter można rozumieć jako pewien materiał wyjściowy. Każdy z nas otrzymuje określone dyspozycje psychofizyczne: temperament, wrażliwość, sposób reagowania, podatność na napięcie, lęk, impulsywność czy wycofanie. Duże znaczenie ma także wychowanie, środowisko, rodzinne wzorce i doświadczenia życiowe.

Logoterapia nie neguje tych uwarunkowań. One istnieją i mogą mieć realny wpływ na sposób przeżywania świata. Nie są jednak ostatnim słowem o człowieku.

Jeśli ktoś ma skłonność do narzekania, nie oznacza to, że musi narzekać przez całe życie. Jeśli ktoś reaguje gwałtownie, nie oznacza to, że każda emocja musi natychmiast zamieniać się w czyn. Jeśli ktoś wyniósł z domu trudne wzorce, nie znaczy to, że ma obowiązek je powtarzać.

W logoterapii mówimy, że człowiek może zająć stanowisko wobec siebie samego. Może zauważyć: „Mam taką skłonność, ale nie muszę jej oddać sterów”. To właśnie w tym miejscu zaczyna się odpowiedzialność, wolność i kształtowanie osobowości.

Charakter to punkt wyjścia, osobowość to zadanie

Charakter można porównać do materiału budowlanego. Nie wybieramy wszystkiego, z czego zostaliśmy zbudowani. Nie wybieramy rodziny pochodzenia, temperamentu, części doświadczeń ani wielu pierwszych wzorców reagowania. Ale to jeszcze nie znaczy, że jesteśmy gotową, zamkniętą konstrukcją.

Osobowość w ujęciu logoterapeutycznym nie jest tylko tym, co można opisać w diagnozie. Jest procesem stawania się. Kształtuje się przez całe życie: w wyborach, postawach, decyzjach, odpowiedziach na cierpienie, winę, odpowiedzialność, miłość i zadania, które stawia przed nami życie.

Możemy powiedzieć: „Jestem tym, kim stałem się do tej pory”. Ale zaraz potem trzeba dodać: „Nie muszę jutro pozostać dokładnie taki sam”.

To rozróżnienie jest bardzo ważne terapeutycznie. Człowiek, który utożsamia się ze swoim charakterem, łatwo mówi: „Taki już jestem”, „Nic na to nie poradzę”, „Zawsze tak reaguję”, „U nas w rodzinie tak było”. Człowiek, który odkrywa swoją wolność wobec charakteru, zaczyna pytać inaczej: „Co mogę z tym zrobić?”, „Na co nie chcę już sobie pozwalać?”, „Jaką osobą chcę się stawać?”.

Samodystansowanie: nie muszę ulegać wszystkiemu, co we mnie się pojawia

Jednym z kluczowych pojęć logoterapii jest zdolność do samodystansowania. Oznacza ona, że człowiek może wewnętrznie cofnąć się o krok od swoich impulsów, emocji, lęków, pragnień czy schematów.

Nie chodzi o tłumienie uczuć ani udawanie, że ich nie ma. Chodzi o to, by nie traktować każdej emocji jak rozkazu.

Lęk może się pojawić, ale nie musi decydować o całym działaniu. Złość może być silna, ale nie musi usprawiedliwiać raniących słów. Zniechęcenie może przyjść rano, ale nie musi przesądzać o tym, że człowiek zrezygnuje z tego, co dla niego ważne.

W samodystansowaniu ujawnia się coś głęboko ludzkiego: możliwość powiedzenia sobie „nie” tam, gdzie impuls prowadziłby w stronę destrukcji, oraz „tak” tam, gdzie czeka zadanie, wartość albo drugi człowiek.

To właśnie dlatego logoterapia tak mocno podkreśla, że człowiek nie jest maszyną. Nie da się go w pełni przewidzieć na podstawie typu osobowości, temperamentu czy historii rodzinnej. Zawsze pozostaje przestrzeń wolności.

Nie jesteśmy typem, diagnozą ani etykietą

W psychologii często używa się kategorii, typów i opisów osobowości. Mogą one pomagać w rozumieniu pewnych tendencji, ale stają się niebezpieczne, gdy zaczynają zamykać człowieka w szufladzie.

„On jest taki, bo jest jedynakiem”.
„Ona taka już jest, bo ma trudny charakter”.
„Dziecko z takiego domu na pewno będzie miało problemy”.
„Osoba z taką diagnozą zawsze zachowuje się w określony sposób”.

Logoterapia sprzeciwia się takiemu redukowaniu człowieka. Każda etykieta może opisać fragment rzeczywistości, ale nigdy nie wyczerpuje osoby. Człowiek zawsze jest kimś więcej niż swoim typem, diagnozą, objawem, historią czy społeczną kategorią.

To ma ogromne znaczenie także w terapii. Jeśli patrzymy na człowieka wyłącznie przez pryzmat deficytu, wzmacniamy w nim przekonanie, że jest przede wszystkim problemem. Jeśli natomiast widzimy w nim osobę, która ma nienaruszalną godność, wolność i zdolność do odpowiedzialnej odpowiedzi, otwieramy przed nim inną perspektywę.

Indywidualność dojrzewa we wspólnocie, nie w tłumie

Viktor Frankl mocno odróżniał wspólnotę od tłumu. Tłum ujednolica. Odbiera indywidualność. Pozwala schować się za zbiorowym zachowaniem, modą, ideologią albo lękiem przed odpowiedzialnością.

Wspólnota działa inaczej. W prawdziwej wspólnocie człowiek nie musi być taki sam jak inni. Może wnieść coś własnego: swoje talenty, wrażliwość, doświadczenie, sposób myślenia, a nawet swoje niedoskonałości.

Można posłużyć się obrazem orkiestry. Piękno nie polega na tym, że wszystkie instrumenty grają identycznie. Piękno pojawia się wtedy, gdy każdy instrument gra swoją partię we właściwym momencie. Podobnie jest z człowiekiem. Nie musi być kopią innych, aby być potrzebny. Przeciwnie: jego niezastąpioność często ujawnia się właśnie w tym, co indywidualne.

W logoterapii rozumiemy, że osobiste istnienie wskazuje poza siebie. Człowiek odnajduje siebie nie przez zamknięcie się w samym sobie, ale przez odpowiedzialne skierowanie ku wartościom, zadaniom i ludziom.

Samorealizacja nie wystarczy

Współczesna kultura często zachęca: „Zrealizuj siebie”, „Rozwiń swój potencjał”, „Bądź najlepszą wersją siebie”. W tym języku może być coś dobrego, ale logoterapia wprowadza ważne rozróżnienie.

Nie chodzi o realizowanie wszystkiego, co jest możliwe. Człowiek może mieć wiele potencjałów — także takich, których nie powinien rozwijać. Można rozwijać talent do manipulacji, dominacji, wygody, unikania odpowiedzialności albo życia wyłącznie dla siebie.

Dlatego pytanie nie brzmi tylko: „Co mogę?”. Ważniejsze jest: „Co jest sensowne?”, „Co jest dobre?”, „Do czego wzywa mnie życie?”, „Która możliwość prowadzi mnie ku bardziej odpowiedzialnemu człowieczeństwu?”.

Samorealizacja udaje się naprawdę tylko wtedy, gdy jest skutkiem ubocznym realizacji sensu i wartości. Człowiek najbardziej odnajduje siebie wtedy, gdy przestaje nieustannie siebie obserwować, a zaczyna odpowiadać na konkretne zadania życia.

Od samopoznania do samowychowania

Samopoznanie jest ważne, ale nie jest celem samym w sobie. Można długo analizować, skąd pochodzą moje reakcje, dlaczego coś mnie zraniło, jakie były wpływy domu rodzinnego i jakie schematy powtarzam. Taka refleksja bywa potrzebna. Ale jeśli na niej się zatrzymamy, możemy utkwić w przeszłości.

Logoterapia prowadzi dalej: od samopoznania do samostanowienia.

Najpierw rozpoznaję, kim stałem się do tej pory. Potem odkrywam, że nie jestem tym całkowicie związany. Następnie pytam, kim mogę i powinienem się stać. W końcu podejmuję decyzję, jak chcę obchodzić się z samym sobą: z własnym lękiem, złością, impulsywnością, rozczarowaniem, zmęczeniem, potrzebami i oczekiwaniami.

To jest proces samowychowania. Nie w surowym, przemocowym sensie. Raczej jako odpowiedzialna troska o to, by nie pozwolić słabszym częściom siebie kierować całym życiem.

Jak może pomóc logoterapia?

Logoterapia może pomóc osobie, która czuje, że utknęła w określonym obrazie siebie: „jestem słaba”, „jestem lękowa”, „mam trudny charakter”, „taka już moja historia”, „nie umiem inaczej”. W pracy logoterapeutycznej nie zatrzymujemy się wyłącznie na pytaniu, co nie działa. Szukamy także tego, co w człowieku pozostaje zdrowe, wolne, odpowiedzialne i zdolne do odpowiedzi.

W Centrum Logoterapii RE-Kreacja w Krakowie pracujemy z osobą jako kimś więcej niż zbiorem objawów, schematów czy trudności. W duchu logoterapii pomagamy odkrywać, wobec czego człowiek może zająć nową postawę, jakie wartości są dla niego ważne i kim może się stawać pomimo tego, co go uwarunkowało. Terapia nie polega na obietnicy łatwej zmiany. Jest raczej wspólnym szukaniem takiej drogi, na której człowiek może odzyskiwać wolność, odpowiedzialność i nadzieję zakorzenioną w konkretnym życiu.

Centrum Logoterapii RE-Kreacja
to miejsce dla osób, które szukają:

Pomocy w odkrywaniu sensu życia i budowaniu wewnętrznej motywacji.

Wsparcia w radzeniu sobie z różnymi problemami psychologicznymi.

Rozwoju osobistego i wzmacniania swoich umiejętności.

Jeśli szukasz pomocy psychologicznej lub psychoterapeutycznej opartej na komplementarnym i zorientowanym na rozwiązaniach podejściu, Centrum Logoterapii RE-Kreacja może być idealnym miejscem dla Ciebie.

Wybierz dogodny termin i godzinę, umów się na wizytę, spójrz inaczej na życie i odkryj głębszy sens

Centrum Logoterapii
Terapia, Rozwój, Warsztaty

Centrum Logoterapii
RE-Kreacja
ul. Zabłocie 13
30-701 Kraków
NIP 6793190859

nr telefonu

+48 535 594 200

Adres e-mail

biuro@centrum-logoterapii.pl

RE-kreacja © 2024 | DESIGN AND CODING BY BRANDOBRY